Właśnie zaczęła przeglądać dane rynkowe, kiedy przy jej łokciu rozdzwonił się telefon. Z

wykręcone do tyłu i związane, nękało pragnienie. Cała pokryta była pyłem, wyczerpana i
mógł przeboleć swojego potknięcia. Jak to się stało, że wobec Evy posłużył się prawdziwym
- Żal mi go, serio – westchnęła Marta, uporczywie wpatrując się w paznokieć, na
- Co za diabeł w tobie siedzi? - szepnął.
obmyta deszczem, a powietrze dużo świeższe niż poprzednio.
Edward nie zamierzał czekać. Nie pozwalał mu na to honor i poczucie obowiązku. Tam była kobieta, którą kochał. Zdecydowanym ruchem odsunął ochroniarza i poszedł jej szukać.
Powiódł po jej ciele czubkiem palca.
- Isabello, potrafię rozpoznać profesjonalistę. - Zrobiło mu się jej żal, a jednocześnie ją rozumiał. - Nie odpowiedziałaś na moje pytanie. Czy kochasz Edwarda?
- Czyż ogród nie jest piękny o tej porze roku? I zaczęli rozmowę tym i owym,
wtedy Kozacy go zabiją. Zamarła z przerażenia. Musi stąd uciec!
- Przepraszam, zamyśliłam się. O kim mówisz?
Świetnie, jeszcze jedna dziwka, pomyślał. Spała i oddychała spokojnie, niczym śpiąca
Spojrzała w ziejącą za nią przepaść. Kurkow zbliżał się do niej, wywijając bronią.
- W takim razie daj mi całusa na szczęście. - Nadstawił policzek. Uśmiechnęła się i

Błagał o śmierć. Do diabła, to jest nasz syn!

obserwował, jak Rush wita się serdecznie z Becky i nachyla, chcąc ucałować jej dłoń.
- Jesteś nie do zniesienia! Twierdzisz, że to ja zrobiłam coś złego, ale to tylko po to,
Był to kolejny powód, żeby nie opuszczać gasidła. Rozpustnicy, podobni temu

otworzą im drzwiczki.

dodatek do innych zakupów, pani Polina otrzymała śliczny aksamitny woreczek do robótek.
zdążyła się odwrócić. Proszę sobie wyobrazić, Pasterzu Nabożny, szczuplutką
sylwetkę będącą jeszcze niedawno uosobieniem gracji. Teraz obraz gwałtu, związanego z

Wiedział, że go nie zrozumieją. Uznali co prawda, że zanadto od nich stroni, ale przynajmniej

przez całą noc, a potem i cały dzień, aż pod wieczór lęk go ogarnął, że nie znajdzie pośród
zamurowało. Wydatne kości policzkowe, bezkompromisowa linia szczęki. Śmiałe szare oczy
– Wspominał ci kiedyś, co czuł do panny Avalon?